Rozwój sztucznej inteligencji zadziwia dynamiką już od dłuższego czasu. Okazuje się jednak, że z każdym postępem, możemy zostać zaskoczeni czymś nieoczekiwanym. Tym razem, Chiny postawiły na nieprawdziwego prezentera telewizyjnego!

Xin Xiaomeng – robot niczym człowiek

W listopadzie 2018 roku w Chinach odbywało się posiedzenie „Dwóch Sesji” – Ogólnochińskie Zgromadzenie Przedstawicieli Ludowych oraz Ludowa Polityczna Konferencja Konsultatywna Chin. To właśnie podczas tego wydarzenia świat po raz pierwszy usłyszał o robotach-prezenterach. Jeden z nich stworzony został na wzór dziennikarza Zhang Zao. Drugi to Xin Xiaomeng – prezenterka telewizyjna zbudowana na wzór pracownicy stacji Xinhua New Media Center – Qu Meng.

Okazało się, że uczestnicy Zgromadzenia byli szczerze zaszokowani prezentacją i mieli poważne trudności z odróżnieniem prawdziwych dziennikarzy od ich mechanicznych klonów. Zapowiedziano, że pierwszy raz na łamach telewizyjnych wiadomości, robot Xin Xiaomeng zagości w lutym 2019 br.

Kolejne podejście zakończone skucesem

Wspomniana stacja Xinhua New Media Center  podejmowała już wcześniej próby wprowadzeni robotów na anteny telewizyjnych wiadomości. Niestety odbiór przez widzów nie był najlepszy. Maszyny nie były doskonałe, miały ograniczoną mimikę, a ich całokształt oceniany był, jako przerażający. W przypadku debiutu Xin Xiaomeng jej twórcy odnieśli pełen sukces. Przy współpracy z tym samym software house, co przy poprzednich produkcjach, powstał robot niemal doskonały. Xin Xiaomeng jest w stanie nie tylko dokładnie odtworzyć wcześniej przekazane informacje. Potrafi też gestykulować, wstawać od stołu i naśladować mimikę twarzy swojego wzoru. Jest dopracowana do tego stopnia, że nawet widzowie znający dziennikarkę, na której wzorowano robota, mieli problem ze stwierdzeniem, czy na antenie widzą robota, czy człowieka.

To, co odróżnia Xin Xiaomeng są takie detale, jak na przykład zupełnie nieruchome włosy. Nie zmienia to jednak faktu, że firma programistyczna Sogou z Chin, może odnotować niemały sukces na swoim koncie.

Czy sztuczna inteligencja i machine learning zagrażają prawdziwym pracownikom?

Krytycy twierdzą, że już niebawem możemy spodziewać się wyparcia niektórych zawodów wykonywanych przez ludzi poprzez zastąpienie zespołów maszynami. Czy na pewno jednak jest się czego obawiać? Zdanie na ten temat wyrazili również sami entuzjaści tego typu rozwiązań.

Zastępowanie ludzi maszynami znajduje swoje logiczne uzasadnienie. Roboty są bowiem bardziej wydajne fizycznie. Nie potrzebują przerw, odpoczynku czy pożywienia. Dzięki skierowaniu części zadań na maszyny, ludzie będą mogli w sposób bardziej efektywny i wydajny skupić się na swoich zadaniach. Pozostając przy przykładzie maszynowych prezenterów telewizyjnych, potrzebują oni jednak zakodowania wiadomości, które będą następnie prezentować. Żeby możliwe było ich zakodowanie, wiadomości muszą zostać najpierw przygotowane. Nie istnieje także możliwość, aby bez ludzkiej kontroli roboty mogły samodzielnie wykonywać swoją pracę. Choć technologia jest bardzo zaawansowana, to brak kontroli nad nią może prowadzić do negatywnych skutków.

Są bowiem systemy oparte o sztuczną inteligencję, które wskutek analizy ludzkich schematów, zaczęły przejawiać zachowania dyskryminacyjne wobec nacji czy osób z niepełnosprawnością 😉